Skip to content
Technologie

Zabieg na młode rośliny i dojrzały łan – dlaczego ten sam sposób oprysku nie zawsze się sprawdza?

rozpylacze dwustrumieniowe

Roślina na początku wegetacji stawia przed opryskiem inne wymagania niż zwarty, wysoki łan. Zmienia się powierzchnia liści, ich ustawienie, liczba pięter oraz droga, którą kropla musi pokonać, aby dotrzeć do miejsca działania środka. Ustawienia dobre podczas jednego zabiegu mogą więc nie zapewnić podobnego pokrycia kilka tygodni później. Im bardziej rozbudowana roślina, tym większego znaczenia nabiera sposób prowadzenia strumienia cieczy.

Młoda roślina pozostawia łatwiejszy dostęp do powierzchni liści

We wczesnych fazach rozwojowych rośliny są niskie, a ich liście nie tworzą jeszcze zwartej warstwy. Ciecz może bez większych przeszkód docierać do odkrytych części roślin. Jednocześnie niewielka powierzchnia liści sprawia, że łatwo skierować znaczną część oprysku na glebę zamiast na właściwy cel.

Dlatego przy młodych roślinach liczy się równomierny rozkład cieczy na szerokości belki i odpowiednie dopasowanie wielkości kropli. Bardzo drobne krople mogą zwiększać liczbę punktów pokrycia, ale są bardziej podatne na przemieszczanie poza miejsce zabiegu. Grubsze krople ograniczają znoszenie, lecz przy tej samej objętości cieczy powstaje ich mniej.

W dojrzałym łanie kropla musi przejść przez kilka pięter roślin

Wraz ze wzrostem roślin zmienia się ich architektura. Górne liście i pędy przechwytują część cieczy, zanim dotrze ona niżej. Problem nasila się w zwartym łanie, szczególnie wtedy, gdy zabieg ma objąć także środkowe lub niższe partie roślin.

W takich warunkach znaczenie ma nie tylko ilość cieczy, ale również kierunek jej nanoszenia. Rozpylacze dwustrumieniowe kierują dwa strumienie pod różnymi kątami, dzięki czemu ciecz trafia na roślinę z dwóch stron. Taki sposób aplikacji może poprawiać pokrycie liści oraz penetrację zwartej roślinności.

Pionowe liście wymagają innego kierunku strumienia

Nie każda powierzchnia rośliny jest ustawiona poziomo. Wiele zbóż oraz innych upraw tworzy liście i źdźbła ustawione bardziej pionowo. Strumień skierowany wyłącznie z góry może wtedy pozostawić część powierzchni słabiej pokrytą.

Dwa strumienie odchylone do przodu i do tyłu zwiększają szansę kontaktu cieczy z bocznymi powierzchniami roślin. Rozwiązanie to wykorzystuje się między innymi podczas zabiegów fungicydowych i insektycydowych, gdy równomierne naniesienie preparatu na roślinę ma duże znaczenie dla jakości aplikacji.

Sama zmiana ciśnienia nie rozwiąże problemu gęstego łanu

Operator może próbować poprawić pokrycie przez zwiększenie ciśnienia. Takie działanie zmienia jednak charakter rozpylenia i może zwiększyć udział drobniejszych kropel. Nie oznacza automatycznie, że więcej cieczy dotrze do niższych pięter rośliny. Na penetrację wpływają również konstrukcja rozpylacza, prędkość jazdy, ruch powietrza oraz budowa samego łanu.

Przed zabiegiem trzeba więc uwzględnić aktualny stan plantacji, zamiast zachowywać ustawienia stosowane kilka tygodni wcześniej. Wysokość i gęstość roślin, położenie powierzchni wymagającej pokrycia oraz rodzaj wykonywanego zabiegu zmieniają wymagania wobec oprysku. Ten sam zestaw parametrów może dobrze sprawdzić się na młodych roślinach, a w rozwiniętym łanie pozostawić część powierzchni poza zasięgiem cieczy.