Komediowo.pl

Blogi lifestylowe – czy tak wygląda rzeczywistość?

Od kilku lat w internecie obserwuje się wyrastające jak grzyby po deszczu blogi o tematyce lifestylowej. Trochę mody, trochę gotowania, dekorowanie mieszkań, a przy okazji bycie „ekofriendly”. Czy to nie za dużo jak na jedną skromną, prowadzącą bloga osobę? Czy możliwe jest życie polegające tylko na dbaniu o wygląd, czystość mieszkania i pokazywaniu tego szerokiej publice po drugiej stronie monitora? Okazuje się, że tak. Niestety, nie wszystko złoto co się świeci.

Idealne mieszkanie

Piękny, czysty i jasny salon. Żadnych zabawek walających się po podłodze pomimo zgrai dzieciaków. Nie ma tak słodko. Zdjęcia na bloga często robione są tylko w kilku wybranych miejscach mieszkania, tak aby pokazać się z jak najlepszej strony. Nie mówię, że każdy bloger tak robi, ale nie oszukujmy się każdemu z nas nie chce się codziennie pucować na błysk naszego M3.

Szef kuchni z gwiazdką michelina

Potrawy jakie trafiają na stół blogerów to w przypadku osób nie zajmujących się tylko i wyłącznie tematyką kulinarną to z reguły proste potrawy. Owoce pod kruszonką, szparagi z masłem i bułką tartą. Pyszne, ale banalnie proste. Nie mówię, że to źle gotować klasyczne i łatwe dania, ale nie wpadajmy w kompleksy – większość z tcyh pięknie wyglądających na zdjęciach potraw możemy zrobić nawet jeśli nie jesteśmy mistrzami w kuchni.

Styl, moda i uroda

Czy można być dobrym we wszystkim? Pewnie tak, ale mówi się, że jak ktoś jest dobry we wszystkim to nie jest dobry w niczym. Na tych wszystkich blogach możemy spotkać porady co do tego jak się ubrać, umalować i jakich kosmetyków używać na co dzień. Wiele z tych porad to jednak najbardziej oczywiste porady, znane od dawien dawna. Tekst o tym, że poziome paski poszerzają, krem na noc należy nakładać na oczyszczoną skórę twarzy, a w przypadku cery naczynkowej unikamy peelingu, są trochę jak robienie z nas…

Nie chcę aby ten tekst obraził kogokolwiek. Nie chcę też generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka. Istnieją oczywiście blogi i blogerzy, którzy faktycznie są w stanie sprostać wszystkim wyżej wymienionym wymaganiom i chwała im za to! Uważam jednak, że lepiej skupić się na jednym temacie i w nim się doskonalić, gdyż co za dużo to niezdrowo. A my, czyli adresaci tych blogów powinniśmy z dużą dozą rezerwy obserwować życie naszych idoli, biorąc poprawkę na to jak w rzeczywistości wygląda ich życie.

Related posts

Dieta ketogeniczna w cukrzycy typu 1

Najpierw kawa, potem peeling

Jak wychować szczęśliwego syna