Angielski lord wraca po południu do domu. W drzwiach wita go służący John:
- Znowu żeś się szlajał po burdelach, ty stary pierdzielu?
- Nie, drogi Johnie. Poszedłem wreszcie kupić aparat słuchowy.

dodany przez: Wikidarka

oceń
106
37
Podziel się
W biurze, koleżanka do koleżanki: - Byłaś u szefa na dywaniku? - Tak, a skąd wiesz? - Wzorek Ci się odcisnął na plecach.

dodany przez: Wikidarka

oceń
94
29
Podziel się
- Po czym poznać, że jesteśmy już naprawdę starzy?
- ?
- Gdy wychodzimy z muzeum, włącza się alarm...

dodany przez: Wikidarka

oceń
75
30
Podziel się
Chłopak do dziewczyny:
- Zosiu, pokochamy się?
- Ja nie mam na imię Zosia...
- Nie o to pytałem.

dodany przez: Wikidarka

oceń
72
30
Podziel się
- Jak pan może puszczać psa bez kagańca?!
- Ale wie pan, mnie go żal, chory jest biedaczek, niedługo zdechnie, niech się chociaż nacieszy.
- A na co choruje?
- Na wściekliznę.

dodany przez: Kropka

oceń
99
10
Podziel się
Jasiu szepcze tacie na ucho:
- Jak dasz mi dychę, to powiem ci, co mówi listonosz do naszej mamy, gdy ty jesteś w pracy.
Ojciec daje synkowi 10 złotych.
- I co mówi?
- Dzień dobry, poczta dla pani.

dodany przez: Kropka

oceń
130
8
Podziel się
W przychodni:
- Dzień dobry, przyniosłem kał i mocz.
- Do analizy?
- Nie, kurcze, do degustacji!

dodany przez: Kropka

oceń
103
23
Podziel się
Mąż do żony:
- Kochanie, tu napisali, że mężczyzna w trakcie seksu spala tyle kalorii, co po przebiegnięciu 10 kilometrów.
- O, to ty jesteś rekordzistą świata. Robisz 10 kilometrów w ciągu minuty!

dodany przez: Kropka

oceń
64
17
Podziel się
Był sobie idealny mężczyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia spotkali się, zostali parą, a że ich związek był idealny - pobrali się. Ślub był oczywiście idealny, a ich wspólne życie było naturalnie tak samo idealne.
W zaśnieżony wietrzny wieczór wigilijny ta idealna para jechała samochodem po krętej drodze, gdy nagle zauważyła kogoś na poboczu, kto prawdopodobnie złapał gumę. W związku z tym, że byli idealną parą, zatrzymali się, żeby pomóc.
To był Mikołaj z ogromnym worem prezentów. Nie chcąc rozczarować dzieci oczekujących na prezenty, idealna para zaprosiła Mikołaja, z ogromnym worem prezentów do swojego samochodu i szybko zajęli się rozwożeniem upominków.
Na nieszczęście coraz bardziej pogarszały się (i tak już ciężkie) warunki drogowe i niestety doszło do wypadku. Tylko jedna z tych trzech osób przeżyła. Kto?
Zastanów się najpierw, a dopiero potem przejdź niżej...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
Przeżyła idealna kobieta. Ona była jedyną osobą, która naprawdę istnieje. Każdy wie, że Mikołaja nie ma, a idealnego mężczyzny tym bardziej.
Dla kobiet: ten tekst tu się kończy!
Panowie proszę czytać dalej.
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
Jeśli Mikołaj nie istnieje i idealny mężczyzna też nie, to za kierownicą musiała siedzieć idealna kobieta. Co wyjaśnia, dlaczego doszło do wypadku...

A tak w ogóle, jeśli jesteś kobietą i właśnie to czytasz (pomimo że miałaś skończyć parę linijek wyżej), udowodniłaś coś jeszcze:
KOBIETY NIGDY NIE ROBIĄ TEGO, O CO JE SIĘ PROSI!!!

dodany przez: artek

oceń
504
98
Podziel się
Mężczyzna pyta strażaka:
- Dlaczego pan odjeżdża? Przecież nie ugasił pan jeszcze całego pożaru!
- Niech pan ma pretensje do mojego komendanta. Chciałem pracować na cały etat, a on dał mi tylko pół.

dodany przez: Kropka

oceń
204
140
Podziel się
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 z 95

wir.pl

Dodaj kawał na dziś

Musisz być zalogowany

Nie masz jeszcze konta? Załóż je

Kawał na dziś

Dwie babcie - straszne sklerotyczki - poszły do kina.
Po seansie na ulicy spotykają trzecią. Ta pyta:
- Na czym byłyście?
- No... to takie... z ziemi sterczy do góry...
- Słup?
- Nie, nie... żywe...
- Drzewo?
- Nie, mniejsze...
- Kwiat jakiś?
- Tak, tak... czerwony taki...
- Tulipan?
- Nie, nie... kolce, kolce ma...
- Róża?
- Ooooo, właśnie! Róża, na czym byłyśmy?
regulamin serwisu