Mąż do żony:
- Masz ochotę na szybki numerek?
- A znasz jakieś inne?

dodany przez: Kropka

oceń
10
6
Podziel się
Skacowany facet puka do drzwi sąsiadów. Otwiera mu ich pięcioletni synek:
- Jest tato, albo mama?
- Nie, sam jestem.
- Dobra. A możesz mi podać szklankę wody?
Chłopczyk przyniósł jedną szklankę wody, potem drugą, następnie trzecią, ale wszystkie zapełnione tylko do połowy.
- Co, wody mi żałujesz?
- Nie, nie żałuję panu, ale do kranu nie sięgam, a w ubikacji już więcej nie ma.

dodany przez: Kropka

oceń
17
2
Podziel się
Mąż niezadowolony z wyglądu żony wygarnia jej:
- Ciągle tylko jesz i jesz, już masz tyłek jak kombajn!
Żona obraziła się. Wieczorem w łóżku mężowi zebrało się na amory, więc przytula żonę, całuje, przeprasza. Żona jest nieugięta:
- Dla jednej słomki to ja całego kombajnu uruchamiać nie będę!

dodany przez: bn

oceń
14
4
Podziel się
Pewnego wieczoru rodzice zostawili swego syna samego w domu.
- Bawiłem się w listonosza - chwali się mały po powrocie rodziców.
- I co robiłeś?
- Wszystkim sąsiadom wrzucałem listy do skrzynek.
- Aż tyle ich napisałeś? - dziwi się ojciec.
- Nie, tato. One leżały w twojej szafie pod koszulami.

dodany przez: Kropka

oceń
9
5
Podziel się
- Dlaczego pana pies szczeka na moją żonę, gdy tylko założy kupione przeze mnie futro z norek?
- Bo, drogi sąsiedzie, mój pies nie znosi królików.

dodany przez: Kropka

oceń
7
7
Podziel się
U wspólnych znajomych Kowalski poznał miłą panią.
- Ilekroć pan się uśmiecha, mam ochotę zaprosić pana do siebie.
- Pani mi pochlebia.
- Och, pan mnie źle zrozumiał. Po prostu jestem dentystką.

dodany przez: Wikidarka

oceń
14
3
Podziel się
Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta żony:
- Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo wszystko: dom, dzieci, samochody...
- Wysoki sądzie, on mnie nie zadowala!
Kobiecy głos z sali:
- Wszystkie zadowala, a jej nie!
Męski głos z sali:
- Jej to nikt nie zadowoli.

dodany przez: Kropka

oceń
11
5
Podziel się
Dwóch młodych ludzi rozmawia w okopach.
- Jak się tutaj znalazłeś?
- Jestem kawalerem, lubię wojnę, więc poszedłem na ochotnika. A ty?
- Jestem żonaty, lubię spokój, więc poszedłem na ochotnika.

dodany przez: artek

oceń
82
29
Podziel się
Studentka zdawała egzamin z układu kostnego. Profesor podał jej miednicę i poprosił o zidentyfikowanie płci dawnego właściciela. Po namyśle dziewczyna mówi:
- To był mężczyzna.
- A dlaczego pani tak uważa?
- Bo tutaj był kiedyś członek.
- Oj był, i to wiele razy.

dodany przez: artek

oceń
71
27
Podziel się
Jaś zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował i gdzie wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka, zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikają jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami, powiedział:
- Domyślam się, o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukierniczkę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć".
Odpowiedź przyszła parę dni później:
"Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła."

dodany przez: artek

oceń
139
13
Podziel się
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 z 88

wir.pl

Dodaj kawał na dziś

Musisz być zalogowany

Nie masz jeszcze konta? Załóż je

Kawał na dziś

Kontrola bezpieczeństwa na lotnisku. Straż Ochrony Lotniska kontroluje blondynkę:
- Poproszę o zdjęcie butów.
- Ale ja nie mam zdjęcia swoich butów...

dowcip dodany przez użytkownika: Wikidarka
regulamin serwisu