data: 12.01.2012
Człowiek-legenda
Na ekranie pojawia się niski, chudziutki, łysiejący człowiek z wielkim nosem. Zaczyna przesadnie gestykulować, wścieka się, podskakuje, wymyśla wszystkim naokoło. Wniosek może być tylko jeden – oto przed nami Louis de Funes – najwybitniejszy francuski komik w historii kina!Byłam w Paryżu akurat gdy zmarł..To był styczeń-i piękny cały Paryż oblepiony gazetami wiszącymi na niezliczonej ilości kioseczków-z czarną czcionką i czarnym kirem..Potrafili rozpaczać po swoim Geniuszu..
'' Skąpiec" - to mistrzostwo aktorstwa i reżyserii. A mój pierwszy film z Louisem, który obejżałem w 1970r , to "Wielka włóczęga". Też świetna komedia.
A ciekawa jestem wyglądu autora artykułu...Jak można tak opisywać człowieka.Ja wiem,że artykuł dalej go wychwala,ale początek jest niesmaczny.Ten człowiek,to wielki aktor.I jeszcze jedno powalające zdanie."Czy ten człowiek był kiedyś młody"?Tak,był nawet niemowlakiem.
podobny do Koterbskiego (Kaśka z Pierwszej miłości )
"są aktorzy których się nie obsadza, lecz dla nich piszę się film" Nic dodac, nic ując. Pozdrawiam
Ech.. Do tej pory sięgam co jakiś czas po filmy z nim.. Żandarm i Kosmici - ten film był perfekcyjny :D
hej hej poznaj swój raj ....... wierzę że pan mo mnie opuści jak by miał zdobycz taką z rąk swych wypuścić pan ale który pytasz sie zdziwiony otóz ten jeden osłouch z każdej strony .....
Lezka sie w oku kreci, to nie byl po prostu aktor- to byl geniusz, w swoim fachu absolutnie niezastapiony i imo niezrownany. Stare ze mnie bydle i prostak, ale nie moge opanowac wzruszenia kiedy patrze na te wsciekla, eksplozywna mimike malego-olbrzymiego czlowieka - juz na zawsze, w mojej pamieci.
Z pewnoscia Wielka wloczega.Swietny byl tez Oscar.Ale najczesciej,bo chyba piec razy,bylem w kinie na Manii wielkosci.Jego Don Saluste powalil mnie na amen:))Koniecznie tez Gamon i Rabin Jakub.W ogole rewelacyjne byly jego spotkania ekranowe z Bourvillem.
Ten młody po prawej - toż to Kamel !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! identyko!
cudowny, profesjonalny aktor i pełen pasji i zaangażowania, niezwykle pracowity człowiek. Kochający swój zawód i dążący do perfekcji. Wymagający dla siebie i innych. Dla mnie - wiecznie żywy w przekomicznych, niezapomnianych kreacjach.
a czemu Francuzi mają długie nosy.???? bo lubią nimi szperać tam gdzie nie trzeba...............